„Unorthodox” Deborah Feldman

Jak to jest żyć w zamkniętej społeczności, z ograniczonym dostępem do świata i mediów? Znać od początku swoje przeznaczenie? Dać się kierować innym i być posłusznym ich woli? Jak to jest nie mieć dostępu do telewizji, kina, teatru, książek? Nie móc się swobodnie spotykać z innymi? Robić tylko to, co trzeba, a nie to, co by się chciało?

Brzmi jak opis dystopijnego świata? Bynajmniej! Ten świat cały czas istnieje obok nas, nawet jeśli go nie dostrzegamy. To świat ortodoksyjnych Żydów. 

okładka Unorthodox

Powieść „Unorthodox” Deborah Feldman to zapis młodości i początków małżeństwa autorki. Opisuje ze szczegółami życie żydowskiej społeczności na Williamsburgu, rytuały i zwyczaje towarzyszące jej od najmłodszych lat, relacje rodzinne i przyjacielskie, a także osobiste problemy i rozterki. 

O istnieniu tej książki dowiedziałam się po obejrzeniu głośnego netflixowego serialu, który powstał na jej podstawie. Sam serial pochłonęłam w całości niemal od razu. Pokazał mi świat, o którego istnieniu nie miałam w zasadzie pojęcia, i sposób życia, którego nawet sobie nie wyobrażałam. Twórcy zadbali o najmniejsze detale, jak i również o to, by społeczność żydowska w serialu posługiwała się językiem jidysz, co dla mnie – filologa z wykształcenia i miłośnika języków – było ogromną zaletą. Serial pozostawił jednak niedosyt, dlatego postanowiłam sięgnąć do źródła.

Intymne życie ortodoksyjnych Żydów

Feldman, choć skryta i nieśmiała, pozwala nam wejść do swojego świata, odsłaniając najbardziej intymne tajemnice. Opowiada o swoim dzieciństwie i dorastaniu pod ciągłą obserwacją starszyzny, potajemnych spotkaniach z przyjaciółką, nielegalnych wycieczkach do księgarni i ukrywaniu książek w domu. Przedstawia również historię swojego aranżowanego małżeństwa i trudności samodzielnego życia. 

kadr z serialu „Unorthodox”

Ważnym problemem, który podnosi autorka, jest wszechobecny brak edukacji seksualnej. Zarówno ona, jak i jej koleżanki, muszą mierzyć się z problemami w swoich małżeństwach bez odpowiedniego przygotowania, nie tylko swojego, ale również współmałżonka. Zmagają się z trudnościami w stosunkach oraz ze spłodzeniem potomstwa. Winę najczęściej ponoszą one same, niezależnie od tego, po czyjej stronie tak naprawdę leży problem. Rozmowy na temat seksu są nieprzyzwoite, a wszelkie wątpliwości czy pytania są powodem do wstydu. Feldman pisze również o różnicach w podejściu, odpowiedzialności i rytuałach zależnych od płci. Jako kobieta autorka m.in. musiała brać udział w comiesięcznym rytuale obmycia, mającym na celu przywrócenie czystości po menstruacji. 

Powieść „Unorthodox” uchyla nam rąbka tajemnicy świata ortodoksyjnych Żydów, zapoznaje nas ze zwyczajami i obyczajami, z których nie zawsze zdajemy sobie sprawy. Książka jest kierowana zdecydowanie do czytelniczek. Problemy Debory, a także odzyskiwanie przez nią własnego głosu i sił do walki o siebie, mogą stanowić inspirację dla innych kobiet do zmiany swojego życia. Możemy i powinniśmy sami kontrolować swoje życie, niezależnie od tego, do czego przyzwyczaiło nas otoczenie. Myślę, że jest to dobra i uniwersalna nauka, płynąca z lektury tej powieści.

kadr z serialu „Unorthodox”

  • Tytuł: Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów
  • Autor: Deborah Feldman
  • Tłumaczenie: Kamila Slawinski
  • Wydawnictwo Poradnia K.
  • Rok wydania: 2020

Dalsze losy Debory Feldman możemy poznać w powieści „Exodus. Księga wyjścia”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *