„Exodus. Księga wyjścia” Deborah Feldman

Czy odejście od zamkniętej społeczności daje upragnioną wolność? Jakie są konsekwencje porzucenia swojej rodziny, otoczenia? Czy całkowita zmiana życia przynosi szczęście i spełnienie? Jeśli zastanawialiście się nad losem Debory Feldman, ortodoksyjnej żydówki, która odważyła się opuścić swoją wspólnotę, koniecznie sięgnijcie po „Exodus. Księga wyjścia”.

okładka książki "Exodus. Księga wyjścia" Deborah Feldman

„Exodus. Księga wyjścia” Debory Feldman to kontynuacja głośnej powieści „Unorthodox”, która doczekała się ekranizacji na platformie Netflix. Opuszczenie wspólnoty ortodoksyjnych żydów z Williamsburga na Brooklynie to dopiero początek podróży Debory. Podróży, której celem jest odnalezienie samej siebie. 

Życie poza społecznością

Dwudziestoparoletnia Debora Feldman po opuszczeniu wspólnoty religijnej wraz ze swoim synem jest zdana wyłącznie na siebie. Samotne macierzyństwo, problemy finansowe oraz odsunięcie się rodziny to nowe wyzwania rzucane przez los, którym Deborah musi stawić czoła, by wygrać upragnione szczęście i wolność. Udaje jej się ukończyć studia oraz wydać powieść, a także uzyskać rozwód ze swoim mężem z zaaranżowanego małżeństwa.

Wywalczona wolność nie przynosi jednak ukojenia. W sercu Debory Feldman nadal kotłują się emocje, próbuje odpowiedzieć sobie na pytania, kim naprawdę jest, jaka jest jej prawdziwa tożsamość oraz gdzie znajduje się jej miejsce na tym świecie. Rozmyśla o Bogu i jego roli w życiu człowieka oraz w jej własnym. Za wzór uważa swoją ukochaną babcię i to właśnie jej historię próbuje zrozumieć. Sięgając po pamiątki, stara się stworzyć realistyczny obraz babci i poznać źródło jej niesamowitej siły, która pozwoliła na przetrwanie piekła obozów koncentracyjnych. Feldman postanawia wyruszyć w samotną podróż krętymi ścieżkami historii Żydów w Europie. Wierzy, że pomoże jej to poznać odpowiedzi na nurtujące ją pytania i odnaleźć upragniony spokój ducha.

W podróży do głębi własnego serca

Deborah Feldman wyrusza na Węgry – ojczyzny babci sprzed wojny. Odnajduje tam dom, w którym wychowywała się babcia oraz natrafia na grób swojej prababki. Kolejnym etapem podróży jest Szwecja, w której babcia dochodziła do zdrowia po wyzwoleniu z obozu. Przystanek końcowy wyprawy po Europie stanowi Berlin, w którym Deborah szuka zamknięcia dla tej historii. To właśnie w stolicy Niemiec Deborah Feldman postanawia się osiedlić i rozpocząć swoje nowe życie. 

Deborah Feldman / fot. Alexa Vachon/Netflix

Głównym elementem „Exodus. Księgi wyjścia” są przemyślenia głównej bohaterki i jej próba rozliczenia się z przeszłością. Jako Żydówka, której rodzina doświadczyła Holocaustu, Deborah Feldman stara się odtworzyć rodzinną historię, poznać swoje korzenie oraz zrozumieć ból pokoleniowy, tak nieodłączny w jej życiu. Powieść stanowi swego rodzaju pamiętnik, w którym znajdziemy intymne, nierzadko gorzkie i poruszające wyznania. Z tego względu dynamika jest dużo słabsza w porównaniu do „Unorthodox”. Mniej dowiadujemy się o społeczności i szczegółach życia ortodoksyjnych Żydów, co stanowiło ogromny plus pierwszej powieści Feldman.

„Exodus. Księgi wyjścia” pozwala bliżej poznać samą bohaterkę i jej wyboistą drogę do szczęścia. Zdecydowanie jest to postać, która może stać się wzorem, pozwolić uwierzyć w siebie i ruszyć po swoje szczęście, nie bacząc na przeszkody i trudności. W końcu nigdy nie jest za późno, żeby zadać sobie pytanie „kim naprawdę jestem?”.


  • Tytuł: Exodus. Księga wyjścia. Moja droga do Berlina
  • Autor: Deborah Feldman
  • Tłumaczenie: Katarzyna Gucio
  • Wydawnictwo: Poradnia K
  • Rok wydania: 2020

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *