„Smażone zielone pomidory” Fannie Flagg

Opowieści mają ogromną siłę. Pozwalają poznać świat, zrozumieć jego prawidłowości, a także zajrzeć w głąb siebie, odkryć swoje motywacje, pragnienia i drzemiące pokłady energii. Są jak lustro, odbijające nasze własne doświadczenia i decyzje, nadając im zupełnie nowego znaczenia. Dobra historia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na trudne pytania i stać się motywacją do zmian we własnym życiu. O tej mocy przekonała się bohaterka kultowej powieści „Smażone zielone pomidory”.

okładka książki "Smażone zielone pomidory" Fannie Flagg

„Smażone zielone pomidory” Fannie Flagg to jeden z tych tytułów, które znam od zawsze, a o którym nie wiedziałam w zasadzie nic. Postanowiłam w końcu odkryć tajemnicę tej smacznie brzmiącej pozycji. Nie miałam większych oczekiwań czy założeń co do fabuły – jedynie określenia bestseller i kultowa powieść lekko podniosły poprzeczkę.

Siła kobiecych relacji

Fabuła powieści „Smażone zielone pomidory” snuje się między latami 20. i 80. XX wieku. Wszystko to za sprawą Evelyn Couch, gospodyni domowej, której małżeństwo przeżywa kryzys, a ona sama nie wierzy w siebie i sądzi, że nic jej już nie czeka. Podczas odwiedzin teściowej w domu starców poznaje Ninę Threadgoode – pełną optymizmu i nieco ekscentryczną starszą panią, która z przyjemnością snuje opowieści o dawnych czasach. Lekkość, z jaką Nina opowiada o wydarzeniach błahych i trudnych, bliskich ludziach i ich historiach sprawia, że między kobietami rodzi się przyjaźń, a Evelyn wyczekuje każdego kolejnego spotkania.

Bohaterami opowiadań są mieszkańcy małego Whistle Stop, których historie przeplatają się między sobą, tworząc logiczny ciąg, choć pojawia się również wiele niezwiązanych ze sobą anegdotek i opowiastek (tu króluje biuletyn informacyjny Dot Weems). Na pierwszy plan wysuwają się jednak dwie postaci, które stanowią trzon całej historii – niepokorna chłopczyca Idge oraz jej delikatna, pełna kobiecości przyjaciółka Ruth, które razem prowadzą małą kawiarenkę w Whistle Stop, słynącą z pysznych smażonych zielonych pomidorów. Opowieść o ich relacji pełna jest wzlotów i upadków, lecz niezmienna pozostaje niezwykła przyjaźń i przywiązanie. 

Dla Evelyn wysłuchiwanie historii snutych przez starszą panią staje się formą terapii, która pozwala spojrzeć na własne życie z innej perspektywy. Zaczyna dostrzegać, jak często zmuszała się do pewnych zachowań, żeby nie narazić się na krytykę ze strony innych, jak często musi robić coś wbrew sobie, żeby zadowolić innych, a przede wszystkim – jak bardzo się w tym zaplątała i jak niewiele radości daje jej aktualne życie. Poznanie życiowych historii innych ludzi staje się dla Evelyn punktem zapalnym do wprowadzenia zmian we własnym życiu i zawalczenia o swoje prawdziwe ja.

Rozgrzewające smażone zielone pomidory

„Smażone zielone pomidory” Fannie Flagg to niezwykle ciepła opowieść o zwykłych ludziach. Momenty wzruszeń i nostalgii przeplatają się z humorem, a szare dni wypełnione są miłością i pasją. Historie mieszkańców pokazują, że mimo trudności, biedy czy różnic rasowych, można stawić czoła przeciwnościom losu i zbudować swoje własne szczęście.

To, co najbardziej ujęło mnie w tej powieści, to mnogość pojawiających się historii. Każda przywoływana postać miała swoją własną opowieść, która została przedstawiona mniej lub bardziej. Wszystko to sprawiło, że miasteczko Whistle Stop naprawdę żyło na kartkach powieści, rozwijając, zmieniając, a w końcu – starzejąc się.

Ilość opowieści może przytłaczać, a bohaterowie mogą się w nich poplątać, pogubić i pomieszać. Przy pierwszych rozdziałach obawiałam się, że nie zdołam zapamiętać wszystkich postaci i przez to zgubię sens fabuły. Podeszłam jednak do tego tak, jakbym sama słyszała czyjeś opowiadanie – nie jest istotne kto, ale co się wydarzyło, jakie przyniosło skutki i jak słuchanie o tym wpłynęło na mnie samą. Z czasem imiona niosły za sobą konkretne skojarzenia i ładunek emocjonalny, przez co czułam się niemal jak Evelyn, wracając po kolejne i kolejne historie.

„Smażone zielone pomidory” to zdecydowanie idealna pozycja na ponure, chłodne czy deszczowe dni. Znajdziemy w niej dużo ciepła, humoru i krzepiących ducha historii, a gdyby tego było mało – na końcu powieści czekają na nas przepisy dań, podawanych w kawiarence Idge i Ruth, łącznie z kultowymi smażonymi zielonymi pomidorami.


  • Tytuł: Smażone zielone pomidory
  • Autor: Fannie Flagg
  • Tłumaczenie: Aldona Możdżyńska
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
  • Rok wydania: 2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *