Rodzicielstwo to temat trudny, a równocześnie dotyczący każdego z nas. Wymaga dokonywania niełatwych, często nieodwracalnych wyborów i ponoszenia ich konsekwencji. Jeśli miałabym jednym zdaniem opisać, o czym jest powieść „Dorośli” Marie Aubert, to zdecydowanie jest to opowieść o ludziach, którzy chcą i którzy nie chcą mieć dzieci. A wszystko to w otoczeniu pięknego, norweskiego fiordu.

Główna bohaterka, a zarazem narratorka opowieści, to Ida. Ma 40 lat i choć ciągle czuje się młoda, zdarza jej się zachowywać nieodpowiedzialnie i nie do końca zgodnie z wiekiem, to powoli zaczyna dostrzegać oznaki wchodzenia w wiek średni. Nie udało jej się znaleźć odpowiedniego partnera, większość z nich była wręcz nieosiągalna dla niej, będąc w związkach z innymi kobietami. Nie została też matką co, wraz z upływającym czasem, staje się jej najpoważniejszym problemem. Coraz intensywniej myśli o zamrożeniu jajeczek, żeby dać sobie jeszcze szansę na późne macierzyństwo.
Rozmyślania nad podjęciem tej poważnej decyzji przerywa jej rodzinny wyjazd, podczas którego wraz z rodzicami, młodszą siostrą i jej rodziną będą świętować okrągłe, sześćdziesiąte urodziny mamy. Podczas rodzinnego spotkania Ida dowiaduje się, że jej siostra zaszła w długo oczekiwaną ciążę. Wszyscy wydają się szczęśliwi z tego faktu. Jednak czy radość i gratulacje członków najbliższej rodziny są szczere?
Powieść, a właściwie raczej opowieść, jest krótka – jej akcja zamyka się w kilku dniach spędzonych w domku nad fiordem. Jednak jest to opowieść bardzo intensywna, pełna wspomnień z przeszłości i własnych analiz relacji głównej bohaterki. Kojące opisy pięknej scenerii, otaczającej bohaterów, skonfrontowane są z trudnymi przeżyciami, wspomnieniami i niezrealizowanymi marzeniami. Każdy z bohaterów niesie swój bagaż, każdy chciałby zaznać wyczekiwanego szczęścia, wypierając z siebie myśl, że to, czego pragną, nie zawsze jest tym, co jest dla nich dobre. Pytania, które zadają sobie dorośli bohaterowie opowieści, zostają zawieszone w przestrzeni, zostawiając nas samotnie w domku z widokiem na fiord. Nie dostajemy żadnych odpowiedzi ani gotowego przepisu na dorosłość.

Nie będzie niczym dziwnym, jeśli powiem, że pochłonęłam tę książkę w jeden dzień. Ciekawszym jest jednak fakt, że to ona pochłonęła mnie. Problemy sióstr są tak realne, że w zasadzie mogłyby dotyczyć również mnie. I częściowo dotyczą, podobnie jak wielu innych kobiet i mężczyzn. Marie Aubert porusza tematy oczekiwań społeczeństwa, jego podejścia do osób bezdzietnych i do rodzin, presji, jaką wywiera otoczenie i my sami. I chociaż wszyscy mamy tożsame problemy, które można by opisać tymi samymi słowami, to jednak ich rozwiązań każdy musi szukać na własną rękę, idąc swoją drogą.
Tym właśnie jest dorosłość.
- Tytuł: Dorośli
- Autor: Marie Aubert
- Tłumaczenie: Karolina Drozdowska
- Wydawnictwo Pauza
- Rok wydania: 2020
Dodaj komentarz